Archive for the ‘Bez kategorii’ Category

Prawo jazdy – jak go nie stracić?

Często zdarzają się sytuacje, że nawet doświadczeni i doskonali kierowcy… tracą swoje prawo jazdy. Nie mogą wtedy przez jakiś czas poruszać się samochodem. Wiele osób z ich otoczenia zastanawia się – jak to możliwe? Otóż, właśnie bardzo dobrzy kierowcy są często narażeni na utratę tego cennego dokumentu.

Chwila słabości
Niektórzy myślą, że alkohol nie jest dużą przeszkodą w prowadzeniu pojazdu. Jest to ogromny i podstawowy błąd. Już kilka łyków piwa powoduje zmiany w organizmie i jest niebezpieczne dla kierowcy. Zwłaszcza, gdy za rogiem stoi drogówka i wykonuje rutynowe badanie trzeźwości. Wtedy można pożegnać się z prawem jazdy.

50+
Niedawno wszedł w życie przepis, który mówi o tym, że jeśli przekroczy się o 50 km/h (lub więcej) prędkość w terenie zabudowanym to kierowcy odbierane jest prawo jazdy na okres 3 miesięcy. W ten sposób wielu doskonałych kierowców musiało pożegnać się ze swoim dokumentem. Po prostu… zapominali oni o tym przepisie i nie spodziewali się kontroli drogówki, która z roku na rok posiada coraz lepsze systemy do monitorowania kierowców.

Warto więc poruszać się zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Tym bardziej jeśli nauka jazdy odbywała się kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu. Złe maniery za kierownicą mogą skutkować utratą ważnego dokumentu!

Nauka jazdy – to wcale nie takie trudne

Codzienne dojazdy do pracy komunikacją miejską lub pociągami są bardzo męczące. Komunikacja bardzo często się spóźnia, rano jest w niej duży tłok, a po południu jeszcze większy. Na myśl o autobusach, wszystkiego się odechciewa. Jest na to proste rozwiązanie, a mianowicie… prawo jazdy.

Wiele osób wzbrania się rękami i nogami przed rozpoczęciem kursu. Argumentują to tym, że są już za starzy, że wcale nie jest im potrzebny ten dokument i bardzo często również strachem przed prowadzeniem samochodu. Nauka jazdy nie jest jednak taka trudna jak ją malują.

Prawdą jest, że nauka jazdy autem nie jest łatwą sprawą. Zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy nie miał do czynienia z motoryzacją. Jednak nie jest to coś nieosiągalnego. Kurs na prawo jazdy ma 60 godzin – w tym czasie można nauczyć się naprawdę bardzo wielu rzeczy.

Warto więc opanować strach i niechęć do rozpoczęcia kursu. Korzyści będą ogromne. Nie trzeba będzie męczyć się w tłoku podczas porannego dojazdu do pracy. Spóźnienia też pójdą w niepamięć – w końcu osoba posiadająca prawo jazdy jest niezależna. Ponadto, w XXI wieku nieposiadanie prawa jazdy dość dziwnie wygląda w CV i może utrudniać znalezienie wymarzonej od dawna pracy.

Nie zastanawiaj się więc już dłużej – już dziś zapisz się na kurs dostępny w Twoim mieście!

Kiedy naprawdę uczymy się prowadzić samochód?

Wiele młodych osób wciąż myśli, że kiedy odbiorą w urzędzie swój od dawna upragniony plastikowy dokument – prawo jazdy – to od razu staną się świetnymi kierowcami. Niestety wielu z nich bardzo mija się z prawdą.

Sam fakt posiadania prawa jazdy jeszcze nie świadczy o tym, że jest się dobrym kierowcą i można samemu poradzić sobie we wszystkich sytuacjach w ruchu drogowym. Kurs na prawo jazdy i nauka jazdy bardzo często nie przewidują wielu sytuacji, które spotykają prędzej czy później młodego kierowcę. Mowa tu na przykład o tankowaniu. Nie ma go w oficjalnym programie. Niektórzy instruktorzy uczą jednak tego swoich kursantów. I bardzo dobrze, ponieważ tankowanie jest jednym z elementów prowadzenia samochodu. Bez niego nigdzie nie dojedziemy.

Kolejna rzecz, której można bezskutecznie szukać w programie nauki to wymiana koła. Co, kiedy młody kierowca zaraz po odebraniu dokumenty wsiada za kierownicę i po krótkiej jeździe złapie gumę? Nie jest on w stanie sobie z tą sytuacją poradzić, ponieważ nikt go nie nauczył, jak to zrobić.

W dodatku, wielu instruktorów pomija podczas kursu niektóre jego elementy (np. jazda po zmroku czy we mgle). Działa to na niekorzyść kursanta, ponieważ nie wie on jak się zachować w takiej sytuacji.

Prawdziwa nauka jazdy ma więc miejsce wtedy, gdy koło młodego kierowcy nikt już nie siedzi i samodzielnie musi poradzić sobie w różnych (czasami dla niego ekstremalnych) sytuacjach.

Uwaga! Elka!

Dla wielu doświadczonych kierowców widok auta oznaczonego jako nauka jazdy jest czymś traktowanym jako największa przeszkoda. Autko, za którego kierownicą siedzi młody kierowca może być dla niektórych przeszkodą… w łamaniu przepisów ruchu drogowego.

To właśnie kierowcy, dla których prawo jazdy jest wielkim marzeniem najczęściej jeżdżą zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Nie przekraczają więc dozwolonej prędkości. Nie skracają zakrętów. Jeżdżą po prostu przepisowo. Co niestety rzadko zdarza się starym drogowym wyjadaczom.

Rzeczywiście prędkość "elek" może być dla niektórych kierowców przeszkadzająca. Należy jednak pamiętać, że za kierownicą siedzi osoba, która dopiero uczy się odpowiednich zachowań na drodze i kierowania autem. Dlatego należy jej się ze strony doświadczonych kolegów sporo szacunku.

Nie warto trąbić na "elki" ani zajeżdżać im drogi. Nie ma też sensu złościć się kiedy na środku skrzyżowania zgaśnie jej silnik w samochodzie. Przecież kiedyś nawet ci drogowi wyjadacze i doskonali kierowcy też musieli się uczyć jeździć samochodem. I na pewno popełniali te same i podobne błędy.

Dlatego, kiedy widzisz "elkę" wrzuć raczej na luz. I nie mam tu na myśli jałowego biegu w samochodzie!

Jak zdać egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem?

Zdanie egzaminu na prawo jazdy za pierwszym razem wydaje się dla niektórych czymś niemożliwym i nieistniejącym. Jest to jednak rzecz jak najbardziej możliwa. Wystarczy podejść do niej odpowiednio, by nie gościć w WORDzie zbyt często.

Nauka jazdy
Warto przyłożyć się do niej od samego początku. Należy uważnie słuchać rad instruktora. Konieczne też będzie samodzielne uczenie się przepisów oraz rozwiązywanie testów. Jeśli kursant nie dogaduje się ze swoim instruktorem, może poszukać innego nauczyciela.

Opanowanie stresu
To bardzo ważny element. Dlaczego? Własnie stres jest przyczyną większości niezdanych egzaminów na prawo jazdy. Dlatego przed tym ważnym dniem warto się odstresować. Dobrym pomysłem będą wyjścia z przyjaciółmi, wyjazd na weekend czy uprawianie sportu. Kursant powinien przed egzaminem jak najbardziej odpocząć, by w tym ważnym dniu być w pełni sił fizycznych i umysłowych.

Wsparcie
Warto na egzamin zabrać ze sobą grupę wsparcia. Mogą to być rodzice, przyjaciele czy rodzeństwo. Ważne, aby w tym dniu ktoś wspierał kursanta. Najbliższe osoby będą wiedziały najlepiej jak się uporać ze stresem kursanta.

Stosując się do tych trzech prostych i sprawdzonych wskazówek, na pewno zakończysz sukcesem swój pierwszy egzamin na prawo jazdy!

Kurs na prawo jazdy – jak się za to zabrać?

Zbliżające się wielkim krokami osiemnaste urodziny to dla wielu osób czas myślenia o kursie na prawo jazdy. Jest to bardzo trudna i odpowiedzialna decyzja, dlatego musi zostać przemyślana i przedyskutowana z najbliższymi osobami. Jeżeli jednak decyzja już zostanie podjęta, pora na konkretne działanie.

Fundusze
Nauka jazdy nie jest tanią sprawą. Dlatego przed rozpoczęciem kursu trzeba uzbierać sporo środków. Oprócz ceny samego kursu (które jest zdecydowanie największa ze wszystkich wydatków) trzeba ponieść koszty badań, opłat urzędowych za wydanie dokumentu i egzaminów. Później warto też pomyśleć o własnym samochodzie. Zanim kursant zapisze się na naukę, musi odłożyć na swoim koncie najpotrzebniejsze środki finansowe.

Urząd
Kiedy konto jest odpowiednio pełne, kursant musi wybrać się do urzędu, by wyrobić sobie numer Profilu Kandydata na Kierowcę. Usługa ta jest darmowa.

Szkoła
To bardzo ważny element. Od tego, czy szkoła jest dobra zależy w dużej mierze to czy kursant zda szybko egzaminy i czy będzie dobrym kierowcą. Warto więc poczytać opinie i wybrać szkołę z najlepszą renomą i zdawalnością na rynku. Kursy takich ośrodków będą na pewno odrobinę droższe, warto jednak dołożyć te kilkadziesiąt złotych więcej. Jest to inwestycja w przyszłość.

Płyta poślizgowa – nowy element w kursie na prawo jazdy

Od nowego roku w ramach szkolenia młodych kierowców chcących zdobyć prawo jazdy kolejnym elementem kursu będzie uczestnictwo w szkoleniu na płycie poślizgowej. Na płycie poślizgowej adepci sztuki kierowania samochodem będą uczyli się dobrze reagować w trudnych sytuacjach na drogach. Nauka jazdy rozszerzy więc zakres szkolenia.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa może to być bardzo dobry pomysł, jednak jest kilka wątpliwości. Mianowicie szkolenia te powinny być przeprowadzane przez dobrze wyszkolonych instruktorów co teraz nie jest takie łatwe do zrobienia, gdyż takowych instruktorów brakuję. Drugą sprawa jest infrastruktura, której praktycznie nie ma. Na przykład nauka jazdy z Żywca musiałaby jeździć ponad 100 km do Opola na szkolenie. Ceny kursu na pewno poszłyby drastycznie do góry, gdyż cena wypożyczenia takiej płyty na jeden dzień to koszt ok. 800 zł, a czy na pewno wpłynęłoby to na bezpieczeństwo na drogach? W czasie takiego szkolenia instruktor może jedynie nakierować kursanta i powiedzieć jak powinien zachowywać się w trudnych sytuacjach, lecz na pewno nie nauczy go odpowiednich zachowań i odruchów w takiej sytuacji.

Myślę, że mogłoby to mieć sens, lecz usprawnienie całego procesu i budowy miejsc szkoleniowych wymaga jeszcze czasu. Zmiany te powinny być wprowadzane stopniowo. A osoba, która zdobywa prawo jazdy i tak nabiera doświadczenia dopiero na drodze.

Nauka jazdy – czy aby na pewno?

Po zakończeniu kursu i zdanie egzaminu młody kierowca otrzymuję swoje upragnione prawo jazdy, ale czy na pewno jest dobrze przygotowany do jazdy? Dzisiejsza formuła szkolenia na prawo jazdy uczy bardziej tego jak zdać egzamin i wykonać wszystkie zadania egzaminacyjne niż tego jak dobrze i bezpiecznie jeździć. Nie jest to wina instruktorów, lecz formuły egzaminu.

Instruktor musi poświęcić dużo czasu na to by nauczyć kursanta wykonywać wszystkie zadania egzaminacyjne i czasami brakuję czasu na cokolwiek innego. Każdy kursant inaczej przyswaja wiedzę. Uczniom którym trudniej idzie jazda instruktor będzie starał się wpoić tylko wiedzę taką aby ten ktoś mógł zdać egzamin i za którymś razem to się udaję. Jednak co potem, jak ta osoba radzi sobie na drodze? Z tym już bywa gorzej. Każdy z nas uczy się tak naprawdę jeździć po otrzymaniu prawa jazdy. Jest to całkiem inna jazda. Nie ma wtedy koło nas instruktora i jesteśmy zdani tylko na siebie. Nauka jazdy powinna być na kursie.

Dlatego też formuła kursu powinna ulec zmianie, aby każdy kto skończy kurs mógł bezpiecznie i bez stresu wyjechać na drogę. Nie powodując przy tym zagrożenie dla siebie i innych. Przez to na pewno zmniejszyła by się liczba wypadków powodowana przez młodych kierowców.

Instruktor nauki jazdy – trudna sztuka

Instruktor nauki jazdy to zawód bardzo trudny i taki, w którym nie każdy się odnajdzie. Każdy kto chcę zdobyć prawo jazdy musi przejść kurs. Teoretycznie zawód instruktora zawsze będzie potrzebny. Jednak nie każdy się nadaję. A nauka jazdy to trudna sztuka.

Egzaminy na instruktorów są coraz trudniejsze. Kandydaci muszą przejść testy psychologiczne, badania lekarskie i odbyć trudny i męczący kurs kończący się trudnym, 3 etapowym egzaminem. Egzamin ten organizowany jest przez Urząd wojewódzki. Po zdanym egzaminie trudno jest też znaleźć pracę. Osobą którym uda się tego dokonać po kilku miesiącach pracy jako instruktor dochodzą do wniosku, że to jednak nie dla nich.

Jest to bardzo ciężka praca obarczona bardzo dużą odpowiedzialnością za kursanta, który jest pod naszą opieką. Wielu instruktorów nie radzi sobie z tym psychicznie i dopada ich tak zwane wypalenie zawodowe lub po prostu nie dają sobie rady z emocjami, które towarzyszą każdej godzinie jazdy. Nauka jazdy jest to bardzo odpowiedzialne zajęcie, każdy instruktor musi być psychologiem, gdyż pracuję cały czas z innymi ludźmi. Musi umieć ocenić charakter kursanta i pod niego prowadzić szkolenie, w końcu to on dostanie prawo jazdy. Nie jest to jednak proste i wielu z tych którzy marzyli o pracy instruktora po kilku miesiącach musieli zrezygnować.

Pięćdziesiąt kilometrów na godzinę

Jakiś czas temu w życie wszedł nowy przepis. Gdy w terenie zabudowanym przekroczymy prędkość zostaje nam zatrzymane prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Przepis ten ma na celu poprawienie bezpieczeństwa w obszarach zabudowanych.

Wprowadzenie tego przepisu spotkało się z falą krytyki, jednak każdy zdroworozsądkowy człowiek po przeanalizowaniu całego zapisu stwierdzi, że pomysł sam w sobie jest bardzo dobry. Każdy kto w obszarze zabudowanym jedzie powyżej 100km/h powoduję ogromne zagrożenie dla siebie i innych. Na wsiach często nie ma chodników i sam podmuch szybko jadącego samochodu może być niebezpieczny. Często prawidłowo jadąca nauka jazdy wyprzedzana jest przez każdy samochód. Z drugiej strony jednak w naszym kraju często tablice oznaczające obszar zabudowany ustawiane są bez sensu i w miejscach gdzie stać nie powinny. To jest kwestia, która powinna być rozwiązana. Jazda jednak dzięki tym przepisom powinna stać się bezpieczniejsza i co najważniejsze bezpieczeństwo dzieci, które chodzą do szkoły powinno się poprawić.

Mimo tego, że przepis ten spotkał się z falą krytyki z czasem sprawi to, że każdy pirat drogowy pomyśli zanim naciśnie pedał gazu. Może to przecież uratować życie i zdrowie wielu osobom. Tak wiele przecież słyszy się o wypadkach w obszarach zabudowanych, najczęściej z udziałem pieszych.

Rondo

Dla niektórych, głównie początkujących kierowców od niedawna posiadających prawo jazdy, prawidłowy wjazd na rondo i zjazd z niego, to niemałe wyzwanie. Zwłaszcza poruszanie się po rondzie wielopasmowym może budzić szereg wątpliwości.
Trzeba jednocześnie powiedzieć, że skrzyżowania dróg o ruchu okrężnych (bo tak w nomenklaturze fachowej nazywane jest rondo) należy do bezpieczniejszych skrzyżowań. Dlaczego? Przede wszystkim dojeżdżając do ronda kierowca musi zmniejszyć prędkość oraz ustąpić pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z lewej strony. Ronda zwiększają również przepustowość ruchu, szczególnie w miejscach, gdzie nie zamontowano sygnalizacji świetlnej. Z tego m. in. powodu ostatnimi laty w Polsce wybudowano dużą ilość rond.
Nauka jazdy po rondzie tylko pozornie należy do skomplikowanych. Podstawowe zasady to: dojeżdżając do ronda należy wcześniej zająć odpowiedni pas (w zależności od tego, w jakim kierunku zamierzamy pojechać). Skręcając w prawo, wybieramy zewnętrzny pas (włączamy prawy kierunkowskaz). Zamierzając skręcić w lewo – wewnętrzny pas (kierunkowskaz lewy, potem prawy, gdy chcemy opuścić rondo). Jadąc prosto – dowolny pas. Wszelkie manewry należy sygnalizować kierunkowskazami.

Pierwsza pomoc

Niegdyś, podczas kursu nauki jazdy, nie poświęcono zbyt wiele miejsca i czasu na przybliżenie zagadnień związanych z udzielaniem pierwszej pomocy. Instruktorzy skupiali się na objaśnianiu kursantom przepisów ruchu drogowego oraz praktycznej nauce jazdy. Temat pierwszej pomocy był marginalizowany, a przecież jest to istotny element służący zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom ruchu drogowego.
Przecież prawo jazdy, które kierowca otrzymuje po zdaniu egzaminu powinno być jednocześnie dokumentem potwierdzającym umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Powinno świadczyć o znajomości zasad postępowania na miejscu wypadku. Dziś na szczęście sytuacja z nauką zachowania się w sytuacjach trudnych, wymagających udzielenia pomocy, wygląda o wiele lepiej. Jeden z głównych komponentów każdego kursu nauki jazdy stanowią właśnie zagadnienia związane z wypadkami i udzielaniem pomocy. Kursantów instruuje się, że naczelna zasada zachowania się w takich sytuacjach brzmi: "Każda osoba będąca świadkiem wypadku jest zobowiązana udzielić pierwszej pomocy osobom poszkodowanym". Jest to oczywiście obowiązek, który należy wypełnić, ale przede wszystkim udzielając komuś pierwszej pomocy, możemy mu uratować życie.

Pojazd uprzywilejowany

Jak zachować się na drodze, gdy usłyszymy głośny sygnał nadjeżdżającej karetki pogotowia lub innego pojazdu uprzywilejowanego? W żadnym razie nie trzeba panikować. Zasady zachowania się kierowców w takich sytuacjach regulują przepisy kodeksu drogowego, które są objaśniane podczas kursu nauki jazdy.
Na początku instruktor prowadzący zajęcia winien wyjaśnić, co to jest pojazd uprzywilejowany. Co go odróżnia od innych uczestników ruchu drogowego. Głównym wyróżnikiem są wysyłane sygnały świetlne w kolorze niebieskim. Sygnałom świetlnym towarzyszą głośne dźwięki o zmiennym tonie. Pojazdy uprzywilejowane, w większości przypadków, cechują się także charakterystycznym oznakowaniem. Pojazdem uprzywilejowanym może być jednak pojazd nieoznakowany i niewysyłający sygnałów, ale znajdujący się w kolumnie, którą otwierają i zamykają pojazdy uprzywilejowane. W szczególnych przypadkach pojazdy uprzywilejowane mogą nie stosować się do przepisów ruchu drogowego, zwłaszcza gdy uczestniczą w akcji ratowania życia ludzkiego.
Jak zatem zachować się w sytuacji, gdy zbliża się do nas pojazd uprzywilejowany? Każdy, kto skończył kurs prawa jazdy wie, że uczestnicy ruchu drogowego powinni w pierwszej kolejności ułatwić takiemu pojazdowi przejazd, zjeżdżając mu z drogi albo zatrzymać się na poboczu.

Nielegalne prawo jazdy

Dlaczego kierowcy kupują prawo jazdy? Powodów jest wiele. Można zaryzykować stwierdzenie, że decydują czynniki osobowościowe. Wyróżnia się np. różne grupy osób, które decydują się na ten proceder.
Po pierwsze jest całkiem pokaźna grupa osób, które po prostu nie radzą sobie z prowadzeniem auta, a jednocześnie chcieliby nim jeździć. Takie osoby, nawet po odbyciu kursu na prawo jazdy, nie są w stanie zdać egzaminu. Po kilku, czasem kilkunastu niepowodzeniach, decydują się kupić dokument na czarnym rynku. Druga kategoria, to osoby, które straciły prawo jazdy, np. na skutek wielokrotnego przekroczenia prędkości. Ponowną naukę jazdy uznają za stratę czasu. Nie chcą po raz kolejny uczyć się przepisów drogowych. Decyzję o zakupie często podejmują również osoby, którym głównie ze względów zdrowotnych, odmówiono prawa ubiegania się o prawo jazdy. Mimo stanu zdrowia, który uniemożliwia prowadzenia auta, osoby takie pozyskują uprawnienia w sposób nielegalny.
Jest to bardzo niebezpieczny proceder. Osoby, które zdobędą prawo jazdy poza normalną procedurą, stanowią bowiem bardzo duże zagrożenie na drodze dla siebie, jak i dla innych. Niestety liczba kierowców, którzy wbrew prawu nabywają uprawnienia, wciąż rośnie.

Zmiany w przepisach

Rok 2017 przyniesie zmiany w przepisach na prawo jazdy. Kandydaci na kierowców, ale także młodzi kierowcy mogą odczuwać dyskomfort. Nowe przepisy nakładają na nich bowiem szereg obostrzeń, które nie obowiązywały ich starszych kolegów.
Podstawowa zmiana dotyczy wprowadzenia okresu próbnego dla osób, które otrzymają prawo jazdy kategorii B, po 4. I.2016 r. Osoby takie będzie obowiązywał okres próby, który pozwoli z jednej strony zweryfikować umiejętności zdobyte podczas nauki jazdy, a z drugiej skłoni nowych kierowców do ich doskonalenia. Stąd nowe przepisy przewidują obowiązek udziału młodych kierowców (między 4 a 8 miesiącem, licząc od dnia wydania dokumentu) w dwugodzinnym, teoretycznym kursie doszkalającym. W tym samym czasie trzeba będzie także zaliczyć obowiązkowe, godzinne szkolenie praktyczne. Podczas tego szkolenia kierowcy będą zdobywać umiejętności radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, np. jazda na śliskiej nawierzchni na zakręcie, hamowanie z systemem ABS, wychodzenie z poślizgu.
Młodych kierowców obejmą również liczne zakazy. Przede wszystkim będą to limity prędkości, zależne od terenu (50 km/godz. – obszar zabudowany, 80 km/godz. – obszar niezabudowany, 100 km/godz. – autostrada i droga ekspresowa). Innymi słowy, młodzi kierowcy – noga z gazu!

Kobieta za kierownicą

Czy są jakieś podstawy, by twierdzić, że kobiety jeżdżą gorzej od mężczyzn? Cóż, na pewno funkcjonuje stereotyp, że "kobieta za kierownicą" równa się kłopot na drodze. Można w takim razie zadać pytanie: Czy szkoły jazdy, które organizują osobne kursy dla Pań, albo specjalizują się w tzw. "babskich kursach", utrwalają ten stereotyp?
Owszem, ktoś mógłby tak pomyśleć. Uznać, że ze względu na płeć kierowcy, przysługują mu jakieś dodatkowe ulgi, np. bardziej wyrozumiałe traktowanie na drodze. Jednocześnie nauka jazdy dla kobiet obejmuje przecież opanowanie takiego samego zasobu wiedzy teoretycznej oraz umiejętności praktycznych, jak w przypadku mężczyzn. Ostatecznie na egzaminie na prawo jazdy, nikt nie różnicuje kursantów ze względu na płeć, tylko sprawdzany jest faktyczny poziom opanowania jazdy samochodem.
Szkoły nauki jazdy, które organizują takie kursy, na zarzut o utrwalanie stereotypów, dopowiadają jasno i zdecydowanie. Szkolenie kobiet wymaga nieco innego podejścia niż mężczyzn. Przede wszystkim kobiety chcą by traktować je w sposób jednostkowy, czyli taki, który uwzględni ich indywidualne umiejętności za kierownicą. Po prostu, nie chcą się wstydzić, że mają kłopoty z wykonaniem jakiegoś manewru, lub opanowaniem jakiejś umiejętności.

Kodeks drogowy

Każdy kierowca, a właściwie każdy uczestnik ruchu drogowego, powinien znać kodeks drogowy. Zwłaszcza kandydaci na kierowców są zobligowani do zapoznania się z przepisami zawartymi w kodeksie drogowym. Uzyskanie prawa jazdy powinno być tożsame ze znajomością kodeksu.
Co to jest kodeks drogowy? Jest to ustawa, czyli akt prawny o charakterze powszechnie obowiązującym, która obejmuje całą problematykę ruchu drogowego. Jakie zatem obszary reguluje prawo o ruchu drogowym? Przede wszystkim zasady ruchu pojazdów, czyli np. jak zachować się podczas włączania się do ruchu, z jaką prędkością poruszać się i jak poprawnie hamować, w jaki sposób zmieniać kierunek jazdy, jak wymijać, omijać, cofać czy dokonywać manewru wyprzedzania. Kolejny ważny dział kodeksu dotyczy pojazdów. Zawarto w nim przepisy dotyczące warunków technicznych pojazdów oraz warunków dopuszczania pojazdów do ruchu, a także opisano normy ewidencjonowania oraz wykonywania badań technicznych. W dziale, który został poświęcony kierowcom opisano m. in. uprawnienia do kierowania pojazdami oraz zasady szkolenia i egzaminowania tych, którzy zdecydują się na naukę jazdy. W kodeksie drogowym opisano również zasady kontroli ruchu drogowego.

Cena kursu

Istnieje wiele czynników, które wpływają na wybór konkretnej szkoły jazdy. Może to być renoma danej firmy. Zwykle przed dokonaniem wyboru, staramy się poznać opinie na temat szkoły. Zazwyczaj pytamy znajomych i przyjaciół o ich doświadczenia, zwłaszcza tych, którzy w ostatnim czasie robili prawo jazdy. Można również skorzystać z Internetu, gdzie m. in. na popularnych formach społecznościowych znajdziemy opinie dotyczące szkoły, czy konkretnego instruktora, który prowadził kurs. Z pewnością kluczowym czynnikiem będzie koszt nauki.
Ceny kursów prawa jazdy, proponowanych przez różne szkoły, kształtują się w dość podobnym przedziale. Niemniej każda szkoła starając się pozyskać klientów oferuje różnego rodzaju bonusy, które mogą przekonać przyszłych kierowców. Popularne są np. oferty skierowane do poszczególnych kategorii klientów. Rabaty oferuje się choćby studentom lub uczniom. W niektórych przypadkach cena nauki jazdy dla nich może być niższa o kilka lub kilkanaście procent, w porównaniu do "normalnych" kursowiczów. Istnieją szkoły, które np. specjalizują się w prowadzeniu nauki jazdy dla kobiet. Tu również ustalany jest specjalny "babski" cennik. Z pewnością warto korzystać z takich udogodnień.

Miasto

W końcu musi nadejść ten moment. Spędziliśmy już wiele godzin na placu manewrowym. Teoretycznie wiemy, jak zachować się w określonych sytuacjach. Pora wyjechać na miasto. To przecież najważniejszy element kursu na prawo jazdy. Nauka na "żywym organizmie", którym jest miasto, z całą masą samochodów, pieszych, znaków, sygnalizacji świetlnych i nieprzewidzianych sytuacji, na które musimy nauczyć się właściwie reagować.
Nauka jazdy w mieście to w pierwszej kolejności nauczenie się wykonywania manewrów w sposób bezpieczny i prawidłowy. Do podstawowych czynności, które należy opanować zalicza się prawidłowe wykonywanie zmian pasów ruchu i skrętów (podobno skręt w lewo przysparza najwięcej problemów). W dalszej kolejności jest to nauka właściwego przyspieszania i hamowania, dostosowana do warunków panujących na drodze. W tej umiejętności mieści się również prawidłowa ocena szybkości poruszania się innych pojazdów, tak by w sposób bezpieczny wykonać manewr prowadzonym samochodem. Kolejna czynność to obserwacja sytuacji na drodze (przed i za pojazdem). Tę sytuację tworzą także pieści. Obserwacja ruchu pieszych, to jeden z najważniejszych czynników, którego opanowanie zapewni nam bezpieczną jazdę, a przecież o to nam właśnie chodzi.

Instruktor nauki jazdy

Co da gwarancję, że nauka jazdy samochodem zakończy się sukcesem? Co sprawi, że zdamy egzamin i w finale otrzymamy upragnione prawo jazdy, upoważniające nas do korzystania z samochodowego ruchu drogowego? Zapewne wiele czynników: motywacja do nauki, "wrodzone" umiejętności, systematyczne ćwiczenie manewrów na placu i w mieście. Jedno jest jednak pewne. Kluczowym czynnikiem może być instruktor. Osoba, która zapozna nas z tą niełatwą przecież sztuką prowadzenia auta.
Nauka jazdy z dobrym instruktorem może być przyjemnością, zwłaszcza gdy trafimy na osobę empatyczną, wyrozumiałą, która w sposób bezstresowy uczy, jak radzić sobie z prowadzeniem samochodu. Różnego rodzaju badania pokazują, że w przyjaznej i miłej atmosferze, nauka jest o wiele bardziej efektywna. Dobry instruktor to taki, który pozwala również popełniać błędy. W końcu nauka jazdy to właśnie "nauka na błędach". To wyciąganie wniosków z pomyłek i korygowanie ich, tak by w przyszłości wyrobić w sobie wręcz automatyczny nawyk poprawnego zachowania się w ruchu drogowym. Dobry instruktor powinien uczyć właśnie takich nawyków, w sposób przystępny, rzeczowy i spokojny. Taka postawa będzie gwarancją pozytywnego wyniku na egzaminie.

Egzamin na prawo jazdy – jakich dokumentów potrzebujesz?

Zanim przystąpimy do egzaminu na prawo jazdy, czeka nas najpierw kurs. Już na tym etapie przyszli kierowcy mają założone własne profile w wydziale komunikacji starostwa powiatowego odpowiadającego miejscu zamieszkania. To tutaj przechowywane będą dokumenty podczas zdawania przez nas kolejnych egzaminów, tutaj też wydawane jest prawo jazdy.
Zazwyczaj szkoły nauki jazdy pomagają kursantom wypełniać dokumenty. Mogą zorganizować spotkanie z urzędnikiem lub, jeśli podpiszemy upoważnienie, dopełnić wszelkie formalności – poza odbiorem wyrobionego prawka – w naszym imieniu. Przynajmniej przed pierwszym egzaminem. W teorii dopiero po założeniu swojego profilu kandydata na kierowcę możemy rozpocząć kurs.
Wymagane by zdawać prawo jazdy dokumenty to:
– orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań,
– w przypadku kat. C, D oraz B96 – orzeczenie psychologiczne,
– kolorowe zdjęcie o wymiarach 45×35 mm – ujęcie na wprost, podobnie jak do paszportu,
– kserokopia dowodu osobistego,
– u osób, które nie ukończyły 18 lat (kat. AM, A1, B1) – zgoda rodzica lub opiekuna prawnego,
– pełnomocnictwo, kiedy to ktoś inny składa dokumenty,
– wypełniony wniosek, który dostaniemy w szkole jazdy, w wydziale lub na jego stronie internetowej.
Złożenie dokumentów przez pełnomocnika często wymaga także wniesienia opłaty skarbowej, wynoszącej kilkanaście złotych. Zapłacimy także za wydanie prawa jazdy już po zdanym egzaminie.

Prawko na motocykl – zdawać stopniowo czy od razu A?

W przypadku motocykli, prawo jazdy obejmuje kilka kategorii, z których kolejne dają możliwość kierowania pojazdami o większej mocy, masie i pojemności silnika, ale też stawiają wyższe granice wiekowe zdającym egzaminy.
Kategoria A uprawia do kierowania wszystkimi motocyklami bez ograniczeń i wymaga ukończonych 24 lat (z wyjątkiem, gdy kandydat posiada już kat. A2 od co najmniej dwóch lat, wówczas wystarczy 20 lat). Wcześniej mamy kat. A2 – na motorowery i lekkie czterokołowce, od 14 lat; A1 – motocykle o pojemności do 125 ccm, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej do 0, 1 kW/kg, trójkołowce o mocy do 15 kW i pojazdy kategorii AM, od 16 lat; A2 – motocykle o mocy do 35 kW i stosunku mocy do masy 0, 2 kW/kg, motocykle trójkołowe o mocy do 15 kW, od 18 lat.
Wydawałoby się, że znacznie tańsze będzie uzyskanie od razu kategorii A, a zyskamy całkowicie dowolny dobór pojazdu. Z drugiej strony, limit 24 lat to nie jedyny minus. Kiedy od razu na kursie wsiądziemy na motocykl o większej mocy, może to sprawiać nam problemy. To pojazdy wymagające, na których skutki wypadków są zwykle tragiczne. Dlatego dla własnego komfortu i bezpieczeństwa dobrym rozwiązaniem jest stopniowe oswajanie się najpierw z motocyklami o mniejszej mocy, aby najpierw opanować podstawy kierowania nimi i nabrać doświadczenia. Choć dokonując wyboru każdy powinien brać pod uwagę swoje możliwości – a sami znamy je najlepiej.

Różne limity wiekowe w prawie jazdy – skąd się biorą?

Skończenie 18 lat nie otwiera automatycznie wszystkich drzwi. Jedną z sytuacji, w których doświadczamy tego na co dzień, jest możliwość zdobycia prawa jazdy na różne kategorie. Wraz z pełnoletniością możemy zdobyć uprawienia do kierowania samochodem czy lżejszym motocyklem, ale by zostać kierowcą zawodowym lub przesiąść się na cięższe pojazdy, musimy mieć skończone 21 lub nawet 24 lata.
Ograniczenia te związane są z potrzebnym – i często wręcz wymaganym prawnie – doświadczeniem w prowadzeniu innych pojazdów, a także z dojrzałością społeczną i emocjonalną, czy też odpowiedzialnością związaną z pewnymi zawodami. Trudno spodziewać się, żeby 18-latek prowadził autobus czy ciężarówkę. Nawet jeśli jest uważny, ostrożny, ale nie tchórzliwy, ma intuicję i pewną rękę, to zawodowy kierowca musi radzić sobie z wieloma niecodziennymi sytuacjami, a tego nauczyć może tylko doświadczenie. Ponadto po egzaminie na prawo jazdy dobrze jest kilka lat pojeździć, nabrać wprawy, by poradzić sobie z inną kategorią pojazdów. Często też niższa kategoria jest wymagana, aby w ogóle przystąpić do kursu. Zauważmy dla przykładu, że w przypadku kat A wymagany wiek to 24 lata, jednak wynosi on tylko 20 lat, kiedy kierowca od co najmniej 2 lat ma prawo jazdy kategorii A2. W przypadku motocykli duże znaczenie ma również po prostu siła fizyczna – trudno wyobrazić sobie, aby nad cięższym pojazdem zapanować był w stanie 16 latek.

Prawo jazdy przed 18-tką – jakie i kiedy?

Kategorie uprawiające do poruszania się lżejszymi pojazdami pozwalają zdobyć prawo jazdy osobom, które nie są pełnoletnie. Wiążą się jednak z pewnymi ograniczeniami i nie wsiądziemy z takim dokumentem za kierownicę samochodu, nawet gdy skończymy już 18 lat. To jednak ważne dla wielu osób, gdyż mowa nie tylko o rozrywkowych quadach, ale i motorowerach, ułatwiających dojazd do szkoły czy codzienne obowiązki rodzinne.
Już mając ukończone 14 lat można uzyskać prawo jazdy AM na motorowery i lekkie czterokołowce (do 350 km i 45 km/godz.). Kurs obejmuje zaledwie 5 godzin teorii i 5 godzin praktyki i kosztuje niewiele więcej niż sam egzamin, bo nawet 300-500 zł (cena egzaminu – teoria+praktyka to 170 zł).
Od 16 lat można zdawać prawo jazdy A1, uprawniające do poruszania się motocyklami o pojemności do 125 ccm, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej do 0, 1 kW/kg. To także dolna granica wieku pozwalająca uzyskać prawo jazdy kategorii B1, na pojazdy czterokołowe o masie do 400 (lub 550 dla przewozu ładunku) kg oraz motorowery.
Rozpocząć naukę jazdy samochodem osobowym można maksymalnie trzy miesiące przed ukończeniem osiemnastu lat, jednak w momencie przystąpienia do egzaminu zdający musi być pełnoletni.

Czy na quada potrzebne jest prawo jazdy?

Właściwie każdy pojazd mechaniczny wymaga zdobycia odpowiednich uprawnień do kierowania. Jakie prawo jazdy trzeba mieć, aby poruszać się quadem?
Przejmować się tym nie muszą osoby posiadające kategorię B. Pozwala ona na kierowanie samochodami osobowymi, także z lekką przyczepką, ale także mniejszymi czterokołowcami o słabszej mocy silnika.
Najprościej, oczywiście w wypadku osób pełnoletnich, zdecydować się na tę kategorię, bo otwiera więcej możliwości. Warto jednak wtedy zainwestować dodatkowo w naukę jazdy quadem w bezpiecznych warunkach.
Zależnie od mocy silnika pojazd czterokołowy może wymagać prawa jazdy kategorii AM lub B1. Ta pierwsza obejmuje motorowery oraz lekkie pojazdy czterokołowe, których masa nie przekracza 350 kg, a maksymalna prędkość 45 km/godz. Można zdawać egzamin już od skończenia 14 roku życia, za zgodą rodzica. Uprawnienia te automatycznie mają też osoby, które zdały prawo jazdy na motocykl, czyli A.
Z "prawkiem" kategorii B1 można prowadzić czterokołowce o masie własnej do 400 kg w przypadku przewozu osób, a do 550 kg w przypadku przewozu rzeczy. Mogą to być więc nie tylko quady. Kurs i egzamin prawa jazdy kat. B1 wymaga ukończonych 16 lat i zgody rodzica. Ta kategoria pozwala też na prowadzenie pojazdów z kategorii AM.